Archive for the ‘Inflacja i deflacja’ Category

24 lutego

Deflacja

Deflacja jest zazwyczaj związana z bezrobociem i spadkiem produkcji. Wywoływać ją może polityka gospodarcza rządu – na przykład działania podjęte w celu zwalczania inflacji lub wzmocnienia wartości waluty narodowej wobec obcych – podniesienie podatków czy stóp procentowych, zmniejszających ilość pieniądza na rynku. Deflacja może mieć skutki pozytywne i negatywne.
Niektórzy ekonomiści twierdzą, że gospodarka światowa wytwarza zbyt dużo towarów i usług w stosunku do istniejącego popytu. Uważają oni, że doprowadzi to do deflacji światowej. Konsumenci skorzystaliby na spadku cen, ale przedsiębiorstwom coraz trudniej byłoby generować zyski. Mogłaby wytworzyć się wtedy trudna do opanowania spirala spadku cen i wzrostu stóp procentowych, której efektem byłyby bankructwa kolejnych firm i rosnące bezrobocie. Mimo niskich cen wielu ludzi nie byłoby stać na kupno podstawowych towarów, gdyż straciliby źródło dochodów. ... czytaj dalej

24 lutego

Popyt a inflacja

Inflacja pojawia się także, gdy popyt jest większy niż zdolność gospodarki do wytworzenia takiej ilości towarów i usług, by go zaspokoić. Zwiększa się zapotrzebowanie, ilość towaru na rynku nie zmienia się, więc ceny rosną. Może się to zdarzyć, gdy gospodarka osiągnęła próg zdolności wytwórczych: jest pełne zatrudnienie lub brak wolnego kapitału do inwestycji i firmy nie są w stanie zwiększyć produkcji, by pokryć zapotrzebowanie.
Monetaryści sądzą, że wysoka inflacja wywołana jest wzrostem podaży pieniądza na rynku. Twierdzą oni, że taka zwyżka (spowodowana na przykład nadmierną emisją pieniądza przez państwo) powoduje pojawienie się u konsumentów nadwyżek finansowych nie mających pokrycia w ilości towaru na rynku. W rezultacie ludzie więcej wydają, co pociąga za sobą wzrost cen.
Eksperci nie tylko nie mogą dojść do zgody co do przyczyn inflacji, lecz nie ma wśród nich jednomyślności w kwestii najlepszego sposobu jej kontrolowania. Jeżeli inflację wywołuje nadmierny wzrost ilości pieniądza na rynku, można ją redukować, ustalając podaż pieniądza na pewnym bezpiecznym poziomie, którego nie wolno przekroczyć. Zwolennicy teorii Keynesa twierdzą, że ilość pieniędzy w obiegu trudno jest kontrolować i łatwiej panować nad inflacją wpływając na wielkość popytu. Można to osiągnąć poprzez odpowiednie zwiększanie lub zmniejszanie wydatków państwa w sektorze publicznym albo też ... czytaj dalej

24 lutego

Hiperinflacja

Ekstremalną formą inflacji jest hiperinflacja, o której mówimy, gdy ceny rosną bardzo szybko – powyżej 50% rocznie. Czasem wartość hiperinflacji sięga 1000 procent w stosunku rocznym. W takich sytuacjach, na przykład w Rosji w latach 90. czy też w Polsce pod koniec lat 80., ceny przestają być wyznacznikiem rzeczywistej wartości towaru. Często większe transakcje przeprowadza się (zazwyczaj nielegalnie) w walutach obcych; dolarach amerykańskich czy markach niemieckich, ponieważ miejscowy pieniądz jest uważany za bezwartościowy.Największa i najlepiej przeanalizowana przez ekonomistów inflacja miała miejsce w latach 20. XX w. w republice weimarskiej, czyli międzywojennych Niemczech. Między wrześniem a grudniem 1923 roku średni poziom cen podniósł się ponad 50000 razy! Wartość pieniądza spadała tak szybko, że zaczęto wypłacać pobory codziennie. W wielu zakładach wprowadzono przerwy w pracy, by ludzie mogli od razu zrobić zakupy, nim ceny znów wzrosną. Żeby zapłacić za najbardziej elementarne towary czy usługi, trzeba było mieć przy sobie wielkie stosy banknotów. Znaczek na list, na przykład, kosztował 20 mld marek.
Ekonomiści nie są zgodni co do przyczyn inflacji. Teoretycy opierający się na ideach Brytyjczyka J. M. Keynesa dowodzą, że istnieją dwa główne rodzaje inflacji: inflacja spowodowana wzrostem kosztów produkcji i inflacja wywołana zwiększeniem się popytu.
W pierwszym z tych przypadków ... czytaj dalej

24 lutego

Efekty negatywne

Od lat 70. w większości państw istotnym celem polityki gospodarczej jest utrzymywanie wskaźnika inflacji na jak najniższym poziomie – w krajach rozwiniętych wynosi nie więcej niż 2-3 procent rocznie. Większość ekonomistów rządowych zgadza się, że takie cele jak wysoki wzrost gospodarczy lub niskie bezrobocie można osiągnąć wyłącznie utrzymując inflację na poziomie minimalnym.
Siła nabywcza określa ilość danego towaru, którą można kupić za ustaloną kwotę. Jeżeli bochenek chleba kosztuje 1,50 zł, to za 3 zł kupimy dwa bochenki. Przy bardzo wysokiej inflacji w kolejnym roku cena bochenka wzrasta do, powiedzmy, 3 zł. Teraz za 3 zł nie dostaniemy już tyle chleba, ile w roku ubiegłym. Siła nabywcza pieniądza spada więc wraz ze wzrostem cen.
Jednak jeśli dochody ludzi wzrastają o taką samą wartość jak inflacja, siła nabywcza pozostaje niezmienna. Nie ma wtedy problemów, gdy chleb, jak w naszym przykładzie, drożeje dwukrotnie. Jeżeli dochody jednak się nie zmieniają lub wzrastają w tempie niższym niż inflacja, wtedy odczuwane są negatywne skutki wzrostu cen.
Inflacja nie sprzyja też oszczędzaniu pieniędzy. Jeżeli jest ona wyższa niż stopy procentowe w bankach (kwoty, jakie otrzymujemy od banku za złożenie depozytu), oszczędności tracą na wartości. Jeżeli oprocentowanie roczne lokaty bankowej wynosi na przykład 14 procent, do naszej lokaty w wysokości 1000 zł pod koniec roku dopisane ... czytaj dalej